- Boże, jakie to ciężkie.
- No. Dobrze, że jest wyłączona. Trudno mi uwierzyć, że kogoś ugryzła.
- Mi też. I pomyśleć, że był to mój ulubiony animatronik.
- W ogóle, nie wiedziałem, że można żyć bez płatu czołowego.
- Można. Ale wtedy jesteś jak roślina.
- Aha. Dobra połóżmy ją tutaj. Szkoda, że przez jeden taki incydent, zamknięto tą restauracje.
- No. Ale jeszcze wcześniej zaginęło tu 5 dzieci.
- Pamiętam. Ale i tak szkoda. Brr... Zimno się zrobiło. Chodźmy stąd.
- Strach cię obleciał? Hehe.
- Nie... Po prostu dziwnie się czuje. Chodź.
- Dobra, dobra. Żegnaj Lily.
Ale ja nie chciałam się jeszcze żegnać.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Proszę o komentarze! Nawet te negatywne ;)
pisz dalej PROSZĘ!!!
OdpowiedzUsuń