* Oczami Lily*
Musze się gdzieś zakwaterować na jakiś czas. Ale z dala od ludzi. Pomyślmy...
* Freddy Fazbears Pizza*
- To idziemy w końcu czy nie? - zapytałem.
- Cierpliwości Died. - powiedział Freddy
- Już czekamy 2 dni! - wypomniałem mu.
- Bo musimy się przygotować. - wytłumaczył.
- Przecież mamy wszystko co potrzebne. Narzędzia, plan miasta, te dziwne urządzenia do porozumiewania się... Czego jeszcze nam brakuje?
- Ehh... Nie zrozumiesz. Spokojnie wyjdziemy tej nocy, obiecuje ci.
- No ja myślę.
- A więc tak... rozdzielimy się na 3 grupy: Ja i Bonnie, Chica i Foxy, a ty Died niestety będziesz musiał iść sam. Drużyna A pójdzie na wschód, B na zachód, a C na północ.
- Ok - powiedzieli wszyscy jednocześnie.
- To ruszamy.
----------------------------------------------------------------------
Sorry, że krótki. Ale wy też nie dajecie mi motywacji do pisania.
Kiedy następny?
OdpowiedzUsuńŚwietne opowiadania piszesz :)
To je fajne wręcz zajebiste
OdpowiedzUsuńpisz dalej PROSZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńkiedy next?
OdpowiedzUsuńpisz dalej!
super opowiadasz...