Muzyczka

środa, 17 czerwca 2015

Rozdział 3

Dedykuje to pewnemu komuś, który stworzył nowego animatrona. ;)



Czemu ta kamera cały czas działa? Czyżbym tylko ja ją zauważyła? No cóż, chyba będzie się trzeba tam przejdź. Jak zwykle się pochowali... Nawet Died. A kiedyś tak się przyjaźniliśmy. No cóż. Wszystko co dobre kiedyś się kończy.  Hmm... Zamknął drzwi. Nic dziwnego. Gapi się na mnie. Chyba nie wyglądam aż tak strasznie? Mam tylko jedno ucho naderwane i zepsuta szczękę. A on się patrzy tak jakbym chciała go zabić. Ja chce tylko wpakować tego niegrzecznego endoszkieleta do kostiumu. Oby tylko nie zapalił światła. Szlak! No i wykrakałam.  Pokazałam mu kły i sobie poszłam. W kącie zauważyła Died'a, ale jak tylko mnie zobaczył to się schował. Mam tego wszystkiego dość! Najwyraźniej nie pamiętają jak im pomagałam! Już nigdy nie wyjdę z tego schowka!

----------------------------
Sorrka, że krótki. Nie mam weny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz